wyszukiwanie zaawansowane
» » Korozja żelaza cz.2

Kontakt

  • Strefa Konserwatora
    FHU "MalTa" Malwina Lisiecka
    Budy Siennickie 61
    05-190 Nasielsk
    NIP: 113-197-11-24
    REGON: 015121462
    NIP: 113-197-11-24
  • E-mail:sklep@strefakonserwatora.pl
  • Telefon603389574
  • SkypeStrefaKonserwatora
  • Godziny działania sklepuOd poniedziałki do piątku w godz. 9.00 - 17.00

Ankieta

Jak oceniasz naszą strone ? Czy coś byś poprawił ?

  • Bardzo fajna, super podoba mi sie.
  • Taka sobie liczylem na cos lepszego
  • Kieska nie warta uwagi
  • Trudna w nawigacji
  • Stara była lepsza

Korozja żelaza cz.2

Data dodania: 20-09-2008


Metody fizyczne:

W fizycznej metodzie usuwania nawarstwień z powierzchni metalu stosowane są ultradźwięki, wywołujące w cieczach intensywne mechaniczne ruchy mieszające i wstrząsające, umożliwiające usuwanie zanieczyszczeń z powierzchni obiektu. Z wielu badań przeprowadzonych nad wykorzystaniem ultradźwięków do oczyszczania wynika, że w zabiegach tych można stosować zarówno ultradźwięki o małej częstotliwości - 25 kHz, jak i o wielkiej, rzędu 300 - 1000 kHz. Działanie praktyczne tych częstotliwości jest różne, ultradźwięki o małych częstotliwościach nadają się do usuwania nawarstwień twardych. Natomiast o częstotliwościach dużych mogą być stosowane do usuwania cząsteczek brudu, warstewek tłuszczu i lakierów. Przy doborze częstotliwości ważna jest wielkość przedmiotu. W przypadku przedmiotów większych lepsza jest niższa częstotliwość ultradźwięków, ponieważ wypromieniowana wiązka nie jest równoległa i dlatego dzięki załamaniu lub ugięciu dźwięku łatwiej dochodzą do wszystkich oczyszczanych miejsc.

Obok mechanicznego działania ultradźwięków, do usuwania nawarstwień konieczne jest stosowanie środków chemicznych, które wspomagają działanie mechaniczne. Jako substancje wspomagające można stosować kwasy, zasady lub ich sole. Czynnikiem przyśpieszającym oczyszczanie jest też wyższa temperatura. Ultradźwięki pozwalają na bardzo dobre oczyszczenie z produktów korozji lub też wyciągnięcie użytych substancji chemicznych ze szczelin i wżerów.

Metody chemiczne:

 

Czyszczenie metali środkami chemicznymi, przede wszystkim kwasami, w celu uzyskania powierzchni wolnej od produktów korozji oraz innych zanieczyszczeń, jest jednym z najstarszych zabiegów oczyszczani powierzchni metalu. Podobnie jak i pozostałe metody tak i ta ma swoje wady: narażenie metalu na możliwość rozpuszczania się oraz trudności w usunięciu resztek stosowanych środków chemicznych z powierzchni oczyszczonego metalu, które powodować mogą korozję wtórną. Jednak w pewnych przypadkach, ze względu na rodzaj i charakter zabytku, jego stan zachowania, wielkość czy rodzaj połączeń z innymi metalami, nie można odstąpić od działania chemicznego. Dość często zdarza się, że stan obiektu jest bardzo zły i trzeba usunąć z niego zanieczyszczenia wtórne w postaci farb czy lakierów. Metody chemiczne są tez bardziej dostępne i ekonomiczne, nie wymagają specjalistycznych urządzeń i są stosunkowo proste do wykonania. Co jest bardzo dużym atutem na rzecz tych metod.

 

Najczęściej do rozpuszczania rdzy stosowane są roztwory rozmaitych kwasów o różnych stężeniach. Ich działanie sprowadza się głównie do rozpuszczania i usuwania produktów korozji, rozpuszczania metalicznego żelaza oraz do spulchniania i rozluźniania produktów korozji. Rozpuszczanie żelaza w skorodowanym obiekcie przez działanie kwasu następuje w wyniku reakcji katodowej, oczyszczane żelazo stanowi katodę a rozpuszczane produkty korozji są biegunami ujemnymi.

Najważniejszym czynnikiem na który musimy zawsze zwracać uwagę podczas stosowania tej jak i innych metod jest stopień zachowania przedmiotu. Od tego zależy rodzaj kwasu i jego stężenie. Przy przedmiotach pokrytych grubymi nawarstwieniami i zdrowym rdzeniu możemy zastosować kwasy o dużych stężeniach, jednak zalecane jest zawsze mniejsze stężenie, gdyż obiekt jest w mniejszym stopniu narażony na trawienie.

Stosuje się kąpiele odrdzewiające zawierające kwasy nieorganiczne i organiczne, takie jak: siarkowy, solny oraz ortofosforowy, który jest najczęściej stosowanym środkiem do usuwania rdzy, kwas szczawiowy, cytrynowy, winowy. Używa się także innych związków jak: kwaśny węglan sodu, kwaśny węglan amonu oraz chlorek amonu.

Bardzo istotnym elementem w konserwacji obiektów metalowych jest zabezpieczenie go przed dalszym niszczeniem. Proces ten jest dwu etapowy. Pierwszym etapem jest zastosowania inhibitora korozji, który stabilizuje procesy korozyjne, po przez stworzenie na powierzchni metalu cieniutkiej warstewki nierozpuszczalnych związków żelaza. Najlepszym i najbardziej popularnym na rynku środkiem do pasywacji żelaza jest Tanina. Tanina nie tylko pasywuje produkty korozji, ale także wiąże je z podłożem metalicznym przez co w znacznym stopniu przyczynia się do wzmocnienia skorodowanego obiektu. Wiązania tanatów bazują na wiązaniach żelowych. Dlatego nie wolno podgrzewać obiektów pokrytych tanina, gdyż zetnie się tanina i straci swoje właściwości wzmacniające i stabilizujące. Drugim etapem jest odcięcie powierzchni metalu od warunków atmosferycznych. Najskuteczniejszą ochronę moim zdaniem daje pokrycie cieniutką warstewką 10 % Paraloidu B 44 w Ksylenie. A następnie nałożenie na nią warstwy wosku w postaci pasty Cosmoloid 80H w benzynie lakowej. Paraloid B44 daje trwała i odporną na działania niekorzystnych warunków środowiskowych. Warstwa ta jest dość elastyczna więc nie pęka w wyniku starzenia się. Wosk uzupełnia wszelkie niedociągnięcia i daje hydrofobową warstwę dla wody. Wosk nie powoduje osadzania się na obiekcie kurzu i innych brudów. ]

Przykłady konserwacji przedmiotów żelaznych.

 

Przedmiotem konserwacji jest płyta kominkowa z XVII/XVIII w..

 

Płytę żeliwną o wymiarach 1,20 m x 0,90 m pokrywała gruba i zwarta warstwa produktów korozji. Miejscami widoczne były rdzawe naloty, złuszczenia warstw korozyjnych i zabrudzenia warstwą cementu, co wyraźnie zmniejszało wartość estetyczną obiektu. Z racji wielkości obiektu i bardzo zwartych nawarstwień najbardziej odpowiednią metodą ich usunięcia było piaskowanie. Metody chemiczne okazały się niezbyt skuteczne z racji ich powolnego i niedokładnego działania (miejsca zagłębione oczyszczały się bardzo źle). Jako ścierniwo zastosowano piasek szklarski. Oczyszczanie trwało łącznie ok. 14 godzin. Po oczyszczeniu z nawarstwień korozyjnych całą płytę przecierano watą stalową, aby zmniejszyć powstałe zmatowienie powierzchni płyty (ścierniwo powoduje powstanie na powierzchni przedmiotu szeregu mikrorys, co powoduje zmatowienie obiektu). Przy tak dużym obiekcie przecieranie watą trwało ok. 2 godzin. Na tak przygotowaną powierzchnię nałożono warstwę Taniny. Co spowodowało znaczne ściemnienie obiektu. Nadmiar tanatów (produkty reakcji wiązania taniny z metalem) usunięto z powierzchni przy użyciu waty stalowej, dzięki czemu powierzchnia nabrała bardziej połyskliwego charakteru i delikatnego połysku metalicznego. Ostatnim etapem było zabezpieczenie powierzchni płyty po przez nałożenie cienkiej warstwy lakierowej Praloidu B 44. Etapem wieńczącym proces zabezpieczania przed powtórną korozją było nałożenie wosku mikrokrystalicznego (np. Cosmoloid H80) i wypolerowanie powierzchni przy użyciu gazy lub szmatki.

 

Płyta przed konserwacją:

 

(fot. A. Tomaszewska)

 

 

Płyta po konserwacji:

 

(fot. A. Tomaszewska)

 

Element kopii zbroi wykonanej w XIX w. (Nakarczek)..

 

Do oczyszczenia tego przedmiotu zastosowano także piaskowanie z użyciem piasku szklarskiego. Przedmiot pokryty był łuszczejącą warstwą farby (poprzednia konserwacja z lat 60 ). Miejscami pod warstwą farby tworzyły się ogniska korozji, widoczne jako rdzawe miejsca z odpadającą warstwą farby. Obiekt dodatkowo był powyginany miejscami (chyba z nieudolnej próby dopasowania do pozostałych elementów zbroi). W pierwszej kolejności należało wyprostować pogięte miejsca. Najlepszy efekty przynosiło wyklepywanie drewnianym lub gumowym motkiem, gdyż nie pozostawiały śladów po uderzeniach na powierzchni metalu. Następnie oczyszczono powierzchnię z korozji i resztek farby po przez piaskowanie, całość oczyszczania trwała ok. 1 godziny. Dalsze prace postępowały według schematu w jakim został oczyszczony obiekt powyżej, czyli przetarcie watą stalową, nałożenie Taniny, ponowne przetarcie watą stalowa, nałożenie Paraloidu B 44 i wosku.

 

Obiekt przed konserwacją:

(fot. A. Tomaszewska)

 

Obiekt po konserwacji:

 

(fot. A. Tomaszewska)

 

Dla poniższych powyższych przypadków najlepszą metodą było piaskowanie, gdyż dawało maksimum efektu i minimum zniszczenia materiału zabytkowego. Nie jest to reklamowanie jednego sposobu oczyszczania, bo dla jednych obiektów piaskowanie jest zabójcze a dla innych najlepsza metodą. Kluczem tego artykułu jest propagowanie wyboru metody, która jest najlepsza w danym przypadku, a nie to która z metod jest w ogóle najlepsza, gdyż takich nie ma. Każda z metod ma swoje wady i zalety i tylko wybór najwłaściwszej metody daje nam gwarancję jak najlepszego zabezpieczenia obiektu.

 

Istnieje bardzo wiele metod konserwacji, ale najważniejszą zasadą jest jej dobór w zależności od rodzaju obiektu. Daje to gwarancję że obiekt nie zatraci swoich wartości i przetrwa długi okres czasu a o to właśnie chodzi!!! Dbajmy o nasze przedmioty bo tworzą one historię o nas i naszych przodkach.

 

Karause J.

1974 Badania nad usuwaniem produktów korozji z powierzchni żelaznych obiektów zabytkowych, Toruń.


Przejdź do strony głównej
Oprogramowanie sklepu shopGold.pl